Miejski Klub Sportowy Jeziorany - strona oficjalna

Strona klubowa

  • Wyniki ostatniej kolejki:
  • LEŚNIK NOWE RAMUKI - MKS JEZIORANY 3:2
  • FC DAJTKI (OLSZTYN) - GKS GIETRZWAŁD/ UNIESZEWO 15:0
  • POLONIA LIDZBARK WARMIŃSKI - TEMPO RAMSOWO/WIPSOWO 5:3
  • BURZA SŁUPY - BŁĘKITNI KORONA KLEWKI 2:7
  • KS WOJCIECHY - GLKS JONKOWO 2:2
  • WARMIAK ŁUKTA - ZRYW JEDWABNO 0:9
  •        

Najbliższe spotkanie

GKS GIETRZWAŁD/ UNIESZEWOMKS JEZIORANY
GKS GIETRZWAŁD/ UNIESZEWO   MKS JEZIORANY
2018-04-07, 16:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 12
WARMIAK ŁUKTA - FC DAJTKI (OLSZTYN)
TEMPO RAMSOWO/WIPSOWO - ZRYW JEDWABNO
LEŚNIK NOWE RAMUKI - GLKS JONKOWO
KS WOJCIECHY - BŁĘKITNI KORONA KLEWKI
BURZA SŁUPY - POLONIA LIDZBARK WARMIŃSKI
GKS GIETRZWAŁD/ UNIESZEWO - MKS JEZIORANY

Transfery

Przychodzą Lato 2017/18

Daniel Rutkowski

Patryk Bursa 

Michał Bułanowski

Szymon Wesołowski (Wznowił treningi)

 

Odchodzą Lato 2017/18

Piotr Błaszczyk (Cresovia Górowo Iławeckie)

Cezary Korbus (Mrągowia Mrągowo-poszedł na wypożyczenie do Orlęta Reszel)

Artur Samsel (GKS Orzeł Czerwonka)

Patryk Łączyński (Nie wznowił treningów)

Michał Suchodolski (Nie wznowił treningów)

 

 

 

 

 

 

Sparingi - LATO

28.07 - MKS 1:4 PISA Barczewo
30.07 - MKS 4:0 Cresovia Górowo Iławieckie
03.08 - MKS 4:2 GLKS Jonkowo
06.08 - MKS 1:3 Granica Bezledy
10.08 - MKS 6:0 FC Dajtki

Sparingi - ZIMA

12.02 - MKS 2:5 Tęcza Miłomłyn

15.02 - MKS 1:3 NAKI Olsztyn Junior

19.02 - MKS 1:2 Granica Bezledy

25.02 - MKS 2:14 Tęcza Biskupiec

04.03 - MKS 0:1 Pisa Barczewo

11.03 - MKS 5:0 Cresovia Górowo Iławieckie

18.03 - MKS 4:5 MKS Błękitni Orneta

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 5, wczoraj: 89
ogółem: 782 612

statystyki szczegółowe

Logowanie

Aktualności

PODSUMOWANIE RUNDY JESIENNEJ W SEZONIE 17/18 W WYKONANIU...

  • autor: mksjeziorany, 2017-11-07 10:43

W poprzednią sobotę 28 października 2017 zakończyła się runda jesienna grupy 3 A-klasy warmińsko mazurskiej, w której gra MKS Jeziorany. W minioną sobotę 4 listopada MKS miał jeszcze zagrać z Tempo Ramsowo Wipsowo (pierwotnie to spotkanie miało się odbyć 16 września, ale z powodu ślubu byłego piłkarza MKS-u Marcelego Kowalskiego spotkanie zostało przełożone na 4 listopada). Z powodu ciągłych, obfitych opadów deszczu i złego stanu boiska w Jezioranach mecz nie odbył się i został przełożony na wiosynę. W tej chwili MKS zajmuje 6 miejsce w tabeli, w 10 meczach rozegranych w tym sezonie zdobył 17 punktów (5 zwycięstw, 2 remisy i 3 porażki), zdobył 31 bramek, stracił 12, bilans bramkowy +19.

MKS rozpoczął sezon 19 sierpnia 2017. Tego dnia na boisku w Jezioranach nasi piłkarze rozgromili GKS Gietrzwałd / Unieszewo aż 6:0. Co prawda przeciwnik jak się okazuje gra coraz słabiej (28 października przegrał na wyjeździe z FC Dajtki aż 0:15), jednak w tamtym meczu nasi piłkarze grali naprawdę świetnie, 6:0 to najniższy wymiar kary dla gości z Gietrzwałdu, i tak naprawdę, gdyby nieskuteczność w niektórych sytuacjach graczy MKS-u oraz świetne interwencje bramkarze gości, to wyjechali by z Jezioran z dwucyfrowym wynikiem. Bramki w tym meczu zdobywali Wiktor Ostrowski 6',Adam Błaszczyk 26',Przemek Ostrowski 49',Wojciech Majacki 58',Andrzej Ukleja 74',Krystian Falkowski 81'. Inaguracja wypadła naszym piłkarzom wspaniale, a oprócz tego zgromadzeni kibice kulturalnie dopingowali przez cały mecz.

8 dni później, 27 sierpnia 2017 MKS udał się na godzinę 14:00 do Łukty zagrać z miejscowym Warmiakiem Łukta. Wszyscy, i piłkarze i kibice dobrze wiedzieli, że może to być jeden z najtrudniejszych meczów w tym sezonie, ponieważ w poprzednim sezonie Łukta występowała w czwartej lidze. Jak się jednak okazało, po odejściu najlepszych zawodników Warmiak był już dużo słabszym zespołem, czego efektem była porażka z FC Dajtki 1:4 na wyjeździe osiem dni wcześniej. Tymczasem MKS rozegrał kolejne wspaniałe spotkanie, rozgromił miejscową drużynę Warmiaka aż 5:0!!! Bramki w tym spotkaniu zdobywali 8min Błaszczyk, 20 min Ukleja, 51 min Majacki, 56 min karny Błaszczyk, 86 min karny Błaszczyk, a w efektownym zwycięstwie naszym piłkarzom nie przeszkodziła nawet czerwona kartka dla Przemka Ostrowskiego, którą za dwie żółte otrzymał w 42 minucie. W drugiej połowie tego meczu, grając już w "10", dorzucił aż trzy bramki!!! Lepiej sezon dla drużyny MKS-u zaczął się nie mógł, komplet punktów w dwóch pierwszych meczach, aż 11 strzelonych bramek i żadnej straconej!!!

W trzecim swoim meczu w tym sezonie 2 września 2017 MKS u siebie podjął Zryw Jedwabno. W tym meczu piłkarze MKS-u byli zdecydowanymi spotkania, jednak rzeczywistość okazała się inna. Mecz zakończył się remisem 3:3. Po golu Mateusza Tałałaja w 10 minucie z rzutu wolnego wydawało się że MKS zdobędzie kolejne trzy punkty, tymczasem Kopecki zdobył w 21 minucie bramkę samobójczą na 1:1 i od tamtej pory zaczęły się kłopoty. Goście w 31 minucie objęli prowadzenie, a w 57 minucie podwyższyli na 3:1. Niestety, na boisku był widoczny brak naszego trenera Pawła Radziwona. Wynik 3:1 dla gości z Jedwabna utrzymywał się aż do 84 minuty  i wydawało się że nawet o zdobycie punktu będzie bardzo ciężko, tymczasem minutę później Adaś Błaszczyk zdobył kontaktową bramkę, a w 88 minucie do remisu doprowadził Kopecki!!! MKS miał jeszcze szansę na zwycięską bramkę, jednak zabrakło już czasu. Oczywiście, wszyscy liczyli w tym spotkaniu na zwycięstwo, jednak remis trzeba było uszanować, ponieważ nasi piłkarze zapracowali i dzielnie wywalczyli go w końcówce!!! Po tym meczu MKS spadł na drugą pozycję w tabeli, jednak już tydzień później 9 września na wyjeździe wygrywając 2:1 z FC Dajtki, MKS powrócił na fotel lidera w tabeli (ponieważ mające 9 punktów GLKS Jonkowo przegrało na wyjeździe ze Zrywem Jedwabno 1:3.) Pierwszą bramkę w tym spotkaniu zdobył w 25 minucie Krystian Falkowski. W 44 minucie goście, po faulu w polu karnym Szymona Wesołowskiego z rzutu karnego doprowadzili do wyrównania. W  79 minucie zwycięską bramkę dla MKS-u zdobył Dawid Złotucha i MKS po bardzo dobrym spotkaniu z mocnym przeciwnikiem na jego terenie w pełni zasłużenie zdobył trzy punkty. 

Dwa tygodnie później 23 września 2017 na boisku w Jezioranach, MKS niestety poniósł pierwszą tym sezonie porażkę 0:1 z GLKS Jonkowo. W tym meczu piłkarze MKS-u grali naprawdę dobrze w pierwszej połowie, tymczasem po jednym błędzie w obronie goście zdobyli bramkę w 35 minucie. W drugiej połowie natomiast gra wyglądała słabiej i to goście mieli więcej szans na podwyższenie rezultatu. Mecz zakończył się niespodziewaną porażką MKS-u, jednak tydzień później w sobotę 30 września MKS podjął na wyjeździe Koroną Klewki, która była wtedy liderem grupy. Tymczasem nasi piłkarze udowodnili, że porażka z Jonkowem to był tylko wypadek przy pracy, i MKS zatrzymał lidera na jego terenie remisując 0:0 po bardzo dobrej grze!!! Co prawda, gospodarze mieli więcej sytuacji w tym meczu i nawet strzelili trzy bramki!!! (jednak wszystkie słusznie nieuznane przez sędziego, bo w dwóch sytuacjach był spalony, a raz piłka wyszła już po za boisko). MKS także miał kilka bardzo dobrych sytuacji, w doliczonym czasie bramkę na wagę trzech punktów mógł zdobyć Wojtek Majacki, ale jego strzał przeleciał minimalnie obok bramki. Jednak z punktu z liderem też wszyscy sympatycy MKS-u byli zadowoleni, a niewątpliwie w tym spotkaniu najlepszym zawodnikiem MKS-u był bramkarz MKS-u Mateusz Dobrzyński, którego w dużej mierze świetne interwencje dały punkt w starciu z liderem grupy.

W kolejną sobotę, 7 października 2017 na boisku w Jezioranach MKS podjął Polonię Lidzbark Warmiński. Naszych piłkarzy czekał bardzo trudny mecz, zwłaszcza że Polonia w poprzednim meczu przegrała u siebie niespodziewanie 1:2 z FC Dajtki i przyjechała zatrzeć złe wrażenie. Tymczasem MKS rozgromił Polonię aż 5:0, niewątpliwie rozgrywając najlepsze spotkanie w tym sezonie, gromiąc jednego z głownych kandytatów do awansu do okręgówki!!! Bramki zdobywali w tym spotkaniu 1:0 Majacki 3', 2:0 Majacki 18', 3:0 Adamiec 30', 4:0 Błaszczyk 41', 5:0 Błaszczyk 46' .  To był naprawdę fenomenalne spotkanie w wykonaniu MKS-u i 0:5 dla gości to absolutnie najniższy wymiar kary. 

Tydzień później, w sobotę 14 października 2017 MKS udał się do Słup na mecz z miejscową burzą. Po efektownym zwycięstwie z Polonią wszyscy mieliśmy nadzieję na kolejne trzy punkty. Do przerwy wynik był bezbramkowy, mokra i deszczowa pogoda powodowała że piłka momentami zatrzymywała się na boisku. W pierwszej połowie MKS przeważał, jednak gospodarze także mieli kilka dobrych sytuacji do zdobycia gola. Tymczasem MKS rozegrał wspaniałą drugą połowę, wygrywając aż 7:1!!! Bramki w tym spotkaniu zdobywali 0:1 Błaszczyk 50', 1:1 Dubowski 62' (z rzutu karnego), 1:2 Błaszczyk 64', 1:3 Majacki 65', 1:4 Uziębło 70', 1:5 Błaszczyk 75', 1:6 Kopecki 82', 1:7 Majacki 84 Szczególnie MKS pokazał świetną grę od 62 minuty, kiedy to w ciągu pół godziny zdobył aż 6 bramek i odniósł kolejne efektowne zwycięstwo!!! Wszystko układało się coraz lepiej dla MKS-u i wydawało się że MKS dalej będzie kontynuował zwycięski marsz, tymczasem dwie porażki z niżej notowanymi rywalami (1:3 u siebie z KS Wojciechy i 2:3 na wyjeździe z Leśnikiem Nowe Ramuki-) spowodowały że MKS spadł na szóste miejsce w tabeli i sytuacja o awans do okręgówki się utrudniła. Jednak jeszcze jest cała runda wiosenna, oczywiście do awansu to jeszcze bardzo daleka droga, jednak wszyscy wierzymy że uda się na koniec ten cel zrealizować. Na razie trzeba się skupić na tym żeby wrócić na odpowiednie tory i znowu wygrywać spotkania. Dokładny termin meczu zagłegłego z Tempo Ramsowo Wipsowo nie jest jeszcze znany (jednak prawdopodobnie będzie to na początku kwietnia 2018). Natomiast runda wiosenna prawdopodobnie zacznie się 7 kwietnia 2018 i wtedy MKS zagra na wyjeździe z GKS Gietrzwałd / Unieszewo.

Także dziękujemy kibicom, którzy wspierali naszą drużynę w tym sezonie. Głowa do góry dla naszych piłkarzy, wierzymy że zaczniemy znów wygrywać, runda wiosenna jest długa i wierzymy że sezon zakończy się pomyślnie. Relacje z wszystkich meczów z tego sezonu są cały czas dostępne na stronie, zapraszamy do czytania i komentowania!!!

 


ZACZĘŁO SIĘ BARDZO DOBRZE, SKOŃCZYŁO SIĘ BARDZO ŹLE. MKS...

  • autor: mksjeziorany, 2017-10-30 22:18

ZACZĘŁO SIĘ BARDZO DOBRZE, SKOŃCZYŁO SIĘ BARDZO ŹLE. MKS PRZEGRYWA DRUGIE SPOTKANIE Z RZĘDU!!!

MKS Jeziorany, w minioną, bardzo deszczową, wietrzną i zimną sobotę udał się do Nowej Wsi w gminie Purda zagrać z miejscowym Leśnikiem Nowe Ramuki. Po ostatniej u siebie porażce z Wojciechami 1:3 wszyscy sympatycy liczyli na zwycięstwo. MKS na ten mecz pojechał mocno osłabiony, bo za nadmiar żółtych kartek nie mogli zagrać Ukleja i Majacki, a Szymon Wesołowski miał sprawy rodzinne i również nie mógł zagrać. MKS pojechał do Nowej Wsi z zaledwie dwunastoma zawodnikami (tylko Michał Bułanowski był dostępny na ławce rezerwowych podczas meczu). Mimo to jednak wszyscy sympatycy naszego zespołu wierzyli że uda się wygrać, zwłaszcza że MKS w tym sezonie świetnie spisywał się na wyjazdach (żadnej porażki, 3 zwycięstwa, 1 remis, bilans bramek 14:2!!!)

Mecz rozpoczął się od lekkiej przewagi MKS-u Jeziorany. Pierwszą doskonałą okazję do zdobycia gola nasi piłkarze mieli w 8 minucie, ale strzał Wiktora Ostrowskiego z ok. 16 m trafił w słupek. Tymczasem już cztery minuty później MKS wyszedł na prowadzenie. Bramkę zdobył Maciek Wójcik (podawał Wiktor Ostrowski), po uderzeniu z prawej strony pola karnego. Podrażnieni gospodarze ruszyli do ataków i 14 minucie mogli doprowadzić do remisu, ale piłka po strzale jednego z zawodników Leśnika zatrzymała się na linii bramkowej. W 17 minucie okazje na podwyższenie rezultatu miał Wiktor Ostrowski, ale w dobrej sytuacji w polu karnym strzelił nad bramką. MKS kontrolował przebieg meczu, utrzymywał się przy i piłce i iuż dwie minuty później MKS podwyższył na 2:0. Swoją drugą bramkę w tym meczu zdobył Maciek Wójcik (coraz lepsza forma syna legendy MKS-u Jacka Wójcika, wielkie brawa!!!). Chyba lepiej być nie mogło, po niespełna dwudziestu minutach gry MKS prowadził 2:0 i wydawało się nasza drużyna poszuka kolejnych trafień. Niestety, jednak w 24 minucie Leśnik zdobył kontaktową bramkę. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego bramkę głową na 1:2 zdobył zawodnik Leśnika Adam Mroczka. Stracona bramka na nasz zespół podziałała mobilizująco, próbowali atakować nasi zawodnicy, ale gospodarze dobrze grali w obronie. W tym momencie MKS w pełni kontrolował przebieg meczu. Świetne zawody rozgrywał Wiktor Ostrowski, szczególnie bardzo dobre akcje  rozgrywał i był bardzo aktywny na prawej stronie boiska, zawodnicy gospodarzy mieli problemy żeby go powstrzymać. Gdy wydawało się, że w dalszym ciągu MKS kontroluje przebieg meczu, tymczasem gospodarze doprowadzili do remisu w 31 minucie. Błąd naszej obrony, pierwszy strzał bramkarz naszej drużyny Dobrzyński obronił, ale przy dobitce zawodnika gospodarzy Łukasza Kowalskiego był już bezradny. Niestety, nasi piłkarze roztwonili w krótkim czasie dwubramkową przewagę, i stało się jasne że o zwycięstwo w tym meczu będzie coraz trudniej. Po bramce na 2:2 niezbyt wiele ciekawego działo się na boisku. W końcówce pierwszej połowie przewaga MKS-u. W 40 minucie znowu groźnie strzelał Wiktor Ostrowski, ale minimalnie spudłował. Pięć minut później sędzia po raz ostatni zagwizdał w pierwszej połowie w której MKS miał przewagę, szczególnie w utrzymaniu piłki, stworzył więcej sytuacji do zdobycia bramki, jednak błędy w obronie spowodowały że do przerwy wynik był remisowy. 

Gdy wydawało się że w drugiej połowie MKS pójdzie za ciosem i wyjdzie szybko na prowadzenie (trzeba było to spotkanie wygrać, bo remis też nie był dobrym wynikiem dla naszej drużyny). Tymczasem w drugiej połowie MKS........ praktycznie nie istniał. Niewiele się działo, nasi piłkarze nie mieli pomysłu na grę, i nie wychodziły składne akcje. A w 62 minucie, niestety już przegrywaliśmy 2:3 po stałym fragmencie gry gospodarzy. To kolejna bramka stracona w ten sposób w ostatnim czasie sprawia że wracamy po raz kolejny bez punktów. Do końca meczu już niewiele się działo, brak pomysłu na grę. Najlepiej grał w dzisiejszym meczu Wiktor Ostrowski, jednak on sam meczu nie wygra. W 77 minucie miał dobrą okazję na wyrównanie, jednak bramkarz gospodarzy świetnie obronił jego strzał. W 85 minucie zawodnik drużyny Leśnika Tomasz Piłat otrzymał drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę w grał w "10". Ostatnie pięc minut MKS grał z przewagą jednego zawodnika, jednak nawet to nie mogło w doprowadzeniu przynajmniej do remisu. Wkrótce sędzia gwiżdże po raz ostatni i MKS przegrywa drugie spotkanie z rzędu. Porażka tym bardziej bolesna, ponieważ MKS po raz ostatni prowadząc 2:0 przegrał mecz ponad 4 lata temu (w okręgówce, 13 października 2013 MKS prowadząc na wyjeździe 2:0 z Fortuną Gągławki przegrał 2:4). Od tamtej pory nie zdarzyło się żeby MKS przegrał prowadząc 2:0. Z kolei 31 października 2015 w A-klasie MKS prowadził z Pisą II Barczewo 2:0 i przegrywał 2:3, jednak zdołał doprowadzić do remisu. Wydawało się, że po świetnych meczach z Polonią i Burzą Słupy MKS dalej będzie pewnie punktował, tymczasem nie od dziś wiadomo że piłka nożna jest grą nieprzewidywalną i MKS będąc faworytem w obu spotkaniach z Wojciechami  i Leśnikiem zszedł z boiska pokonany. Sytuacja w grupie się utrudniła, MKS spadł na 6 miejsce w tabeli i teraz powinien wygrywać w każdym meczu, żeby myśleć o awansie do okręgówki. Wierzymy jednak, że po tych dwóch porażkach zespół przełamie się, zacznie znowu wygrywać i wróci na właściwe tory. Do rozegrania zostało jeszcze 12 meczów, także wierzymy, że sezon zakończy się dla nas pomyślnie!!!


ZREHABILITOWAĆ SIĘ PO OSTATNIM NIEPOWODZENIU!!! MKS JUTRO...

  • autor: mksjeziorany, 2017-10-27 09:58

ZREHABILITOWAĆ SIĘ PO OSTATNIM NIEPOWODZENIU!!! MKS JUTRO ZAGRA NA WYJEŹDZIE Z LEŚNIKIEM NOWE RAMUKI

MKS Jeziorany, po ostatniej wpadce, w której przegrał 1:3 z Wojciechami na własnym boisku, jutro zagra na wyjeździe o 15:00 z Leśnikiem Nowe Ramuki (Leśnik mecze w roli gospodarza gra w Nowej Wsi w gminie Purda). Wszyscy sympatycy liczyli na to że po efektownych zwycięstwach z Polonią Lidzbark Warmiński i z Burzą Słupy, MKS w ubiegłą sobotę odniesie kolejne zwycięstwo, jednak nieskuteczność oraz błędy w obronie spowodowały że mecz zakończył się porażką. Jednak nie ma co się załamywać tym meczem, w którym MKS szczególnie w pierwszej połowie grał bardzo dobrze, tylko jak na złość piłka nie chciała wpaść do bramki. Trzeba zapomnieć o tym co było niespełna tydzień temu, dać z siebie jutro 100% i wygrać jutrzejsze spotkanie!!! Drużyna Leśnika Nowe Ramuki bardzo mocno wzmocniła się w tym roku i po fatalnej poprzedniej jesieni (w poprzednim sezonie 16/17 na inaguracje 21 sierpnia 2017 MKS wygrał na wyjeździe z Leśnikiem Nowe Ramuki aż 7:0, a bramki w tamtym spotkaniu dla MKS-u zdobywali: dwie Marceli Kowalski (który gra teraz w Orlęta Reszel),  a po jednej bramce zdobyli Piotr Błaszczyk, Krzysztof Kopecki, Krystian Falkowski, Łukasz Uziębło i Wojtek Majacki. Fatalnie szło jesienią poprzedniego roku gospodarzom dzisiejszego, 29 października 2016 na wyjeździe z GLKS Jonkowo przegrali aż 0:16. Gdy wydawało się, że w rewanżu z Leśnikiem na boisku w Jezioranach 8 kwietnia 2017 MKS zdobędzie kolejne trzy punkty, tymczasem nasza drużyna sensacyjnie przegrała 0:1. Po tamtym meczu Leśnik nabrał wiatru w żagle i pokonanym polu zostawił jeszcze Turznicę i Gietrzwałd, i wiosną dla nikogo już nie był łatwym przeciwnikiem. W tym sezonie Leśnik również gra nieźle, zdobył w dziewięciu meczach 11 punktów. Na swoim boisku w tym sezonie jeszcze nie przegrali, a w ostatnim u siebie rozgrywanym meczu dwa tygodnie temu Leśnik, pomimo tego że kończył mecz w "9" zremisował ze Zrywem Jedwabno. Natomiast MKS  w tym sezonie na wyjeździe jeszcze nie przegrał żadnego meczu. Zapowiada się jutro bardzo trudny mecz, ale wierzymy że MKS wyjdzie z niego zwycięsko. Poniżej przedstawiamy historię spotkań między MKS-em Jeziorany a Leśnikiem Nowe Ramuki w meczach o punkty od 2000 roku

MECZE MKS JEZIORANY-LEŚNIK NOWE RAMUKI
19 PAŹDZIERNIKA 2003 MKS JEZIORANY-LEŚNIK NOWE RAMUKI 0:0
13 CZERWCA 2004 LEŚNIK NOWE RAMUKI-MKS JEZIORANY 0:2
(W SEZONIE 03/04 W GRUPIE 3 A KLASY WARMIŃSKO
MAZURSKIEJ)
 
3 PAŹDZIERNIKA 2004 LEŚNIK NOWE RAMUKI-MKS JEZIORANY 0:0
28 MAJA 2005 MKS JEZIORANY-LEŚNIK NOWE RAMUKI 2:2
(W SEZONIE 04/05 W GRUPIE 3 A KLASY WARMIŃSKO
MAZURSKIEJ)
 
25 WRZEŚNIA 2005 LEŚNIK NOWE RAMUKI-MKS JEZIORANY 6:1
14 MAJA 2006 MKS JEZIORANY-LEŚNIK NOWE RAMUKI 0:4
(W SEZONIE 05/06 W GRUPIE 3 A KLASY WARMIŃSKO
MAZURSKIEJ)
 
4 PAŹDZIERNIKA 2009 MKS JEZIORANY-LEŚNIK NOWE RAMUKI 2:0
23 MAJA 2010 LEŚNIK NOWE RAMUKI-MKS JEZIORANY 0:1
(W SEZONIE 09/10 W GRUPIE 1 OKRĘGÓWKI WARMIŃSKO
MAZURSKIEJ)
 
29 SIERPNIA 2010 LEŚNIK NOWE RAMUKI-MKS JEZIORANY 1:4
17 KWIETNIA 2011 MKS JEZIORANY-LEŚNIK NOWE RAMUKI 2:0
(W SEZONIE 10/11 W GRUPIE 1 OKRĘGÓWKI WARMIŃSKO
MAZURSKIEJ)
 
28 PAŹDZIERNIKA 2012 LEŚNIK NOWE RAMUKI-MKS JEZIORANY 3:2
15 CZERWCA 2013 MKS JEZIORANY-LEŚNIK NOWE RAMUKI 4:0
(W SEZONIE 12/13 W GRUPIE 1 OKRĘGÓWKI WARMIŃSKO
MAZURSKIEJ)
 
31 SIERPNIA 2013 MKS JEZIORANY-LEŚNIK NOWE RAMUKI 2:1
26 KWIETNIA 2014 LEŚNIK NOWE RAMUKI-MKS JEZIORANY 2:0
(W SEZONIE 13/14 W GRUPIE 1 OKRĘGÓWKI WARMIŃSKO
MAZURSKIEJ)
 
4 PAŹDZIERNIKA 2015 LEŚNIK NOWE RAMUKI-MKS JEZIORANY 0:0
21 MAJA 2016 MKS JEZIORANY-LEŚNIK NOWE RAMUKI 7:3
(W SEZONIE 15/16 W GRUPIE 3 A KLASY WARMIŃSKO
MAZURSKIEJ)
 
21 SIERPNIA 2016 LEŚNIK NOWE RAMUKI-MKS JEZIORANY 0:7
8 KWIETNIA 2017 MKS JEZIORANY-LEŚNIK NOWE RAMUKI 0:1
(W SEZONIE 16/17 W GRUPIE 3 A KLASY WARMIŃSKO
MAZURSKIEJ)
PEŁNA STATYSTYKA BEZPOŚREDNICH SPOTKAŃ-9 WYGRANYCH
MKS JEZIORANY,4 REMISY,5 PORAŻEK,BILANS BRAMEK
(STRZELONE I STRACONE) 33:23,RÓŻNICA BRAMEK +10
 
Jak widać, historia bezpośrednich meczów jest dosyć znacznie na koniec MKS-u . Wierzymy że jutro MKS także pokona miejscową drużynę i zdobędzie bardzo ważne trzy punkty!!!
Wszystkich sympatyków MKS-u Jeziorany zapraszamy jutro na godzinę 15:00 do Nowej Wsi w gminie Purda, żeby wspólnie wspierać naszą drużynę!!! Do jutra i wierzymy, że to będzie piękne popołudnie dla naszych piłkarzy!!!

NIE TAK TO MIAŁO WYGLĄDAĆ!!! MKS, NIESTETY PRZEGRAŁ Z...

  • autor: mksjeziorany, 2017-10-21 22:37

MKS Jeziorany, w dzisiejszą deszczową sobotę podjął na własnym boisku KS Wojciechy. Niestety, nie tak wyobrażaliśmy sobie dzisiejszy mecz. MKS przegrał 1:3 i spadł na 5 miejsce w tabeli. Pierwsze minuty, a tak naprawdę pierwsze pół godziny meczu nie zapowiadało tego, że tak źle to się skończy dla naszej drużyny. Już w pierwszej minucie dobrą okazję do strzelenia gola miał Kopecki, ale jego strzał z rzutu wolnego przeleciał nad bramką. Natomiast w piątej minucie dobrą okazję miał Adam Błaszczyk, ale strzelił obok bramki. Minutę później świetną okazję na gola miał Wiktor Ostrowski, ale jego strzał w prawy róg bramki obronił bramkarz drużyny gości Marcin Mieliwodzki. MKS miał w dalszym ciągu bardzo dużą przewagę i w 11 minucie bardzo dobrą okazję miał Przemek Ostrowski, ale bramkarz zespołu gości popisał się kolejną świetną interwencją. W 15 minucie strzał Majackiego znów obronił bramkarz gości, a dwie minuty później po dośrodkowaniu z rzutu rożnego świetną okazję miał Kopecki, ale jego strzał głową przeleciał nad bramką zespołu gości. W 19 minucie po raz pierwszy goście stworzyli sobie okazję do zdobycia bramki, najpierw strzał głową zawodnika KS Wojciechy zablokował Kopecki, później próbował jeszcze dobijać, ale sędzia ostatecznie odgwizdał faul na naszym bramkarzu Dobrzyńskim. Minutę później dobrą okazję miał Łukasz Uziębło, jednak bramkarz gości obronił ten strzał. Przewaga MKS-u rosła z każdą minutą w ciągu dwóch minut nasi piłkarze mieli dwie wspaniałe okazje!!! Najpierw, strzał Adamca w 24 minucie po raz kolejny bardzo dobrze obronił bramkarz Mieliwodzki, a minutę później strzał Mateusza Tałałaja przeleciał minimalnie obok słupka bramki drużyny gości. Przez pierwsze pół godziny MKS grał naprawdę świetnie, stwarzał okazje, i tak naprawdę goście mogli w tym momencie mówić o szczęściu, że w tym momencie nie przegrywali już dwiema- trzema bramkami, a w duże mierze zawdzięczali też bezbramkowy remis swojemu bramkarzowi oraz nieskuteczności naszych zawodników. W 32 minucie kolejne doskonała okazja dla MKS-u. Strzał Łukasza Uziębło obronił bramkarz drużyny gości, a dobitkę z kilku metrów Adamca również bramkarz obronił!!! Ależ szkoda, to była naprawdę świetna sytuacja, MKS grał co raz lepiej z minuty na minutę, jedyne czego brakowało w tym momencie to strzelenia bramki. W 37 minucie dobrą okazję miał Wojtek Majacki, ale jego strzał głową pewnie złapał bramkarz Mieliwodzki. Cztery minuty później szok na stadionie w Jezioranach, MKS przegrywa 0:1. Po błędzie naszego bramkarza Dobrzyńskiego, który zbyt daleko wybiegł po za pole karne, zawodnik drużyny gości strzałem zza pola karnego Michał Biedulski wpakował piłkę do pustej bramki. Tego się chyba nikt nie spodziewał, MKS po bardzo dobrych 40 minutach gry, po jednym błędzie przegrywał 0:1. Do przerwy już nic ciekawego się nie wydarzyło, zawodnicy MKS-u podłamali się chyba tą straconą bramką i do przerwy schodzimy przegrywając 0:1. 

Drugą połowę MKS rozpoczął z animuszem, chcąc szybko wyrównać, ale goście grali mądrze i uważnie w obronie i nie pozwalali na zbyt wiele naszym zawodnikom. Okazję miał w 47 minucie Majacki, ale strzelił obok prawego słupka bramki KS Wojciechy. W 49 minucie za faul w środku pola żółtą kartkę otrzymał zawodnik MKS-u Andrzej Ukleja. Niestety, ponieważ to była jego czwarta żółta kartka w tym sezonie, nie zagra za tydzień na wyjeździe z Leśnikiem Nowe Ramuki. Wcześniej, w 31 minucie również czwartą żółtą kartkę w tym sezonie otrzymał Majacki i on także nie zagra za tydzień z Leśnikiem Nowe Ramuki. W 50 minucie Łukasz Uziębło schodzi z boiska, a zastąpił go nasz trener Paweł Radziwon, który nie grał tydzień temu w meczu Burzą Słupy za nadmiar żółtych kartek. Mimo to w drugiej połowie stwarzanie okazji bramkowych trudniej przychodziło trudniej niż pierwszej, dopiero w 56 minucie dobrą okazję miał Kopecki, ale jego strzał głową zablokował obrońca drużyny gości. Minutę później, Adam Błaszczyk otrzymał żółtą kartkę za faul w zamieszaniu po rzucie rożnym. W 58 minucie goście wyszli z kontratakiem i mieli okazję na podwyższenia prowadzenia, ale jego strzał został zablokowany przez jednego z obrońców MKS-u. Niestety, minutę później przegrywaliśmy już 0:2. Po podaniu w pole karne zawodnik drużyny KS Wojciechy strzelił mocno w prawy róg bramki, nie dając szans naszemu bramarzowi Mateuszowi Dobrzyńskiemu. Od tego momentu stało się jasne, że nawet o zdobycie punktu w dzisiejszym meczu będzie trudno. Jednak nasi zawodnicy walczyli, starali się, jednak albo bramkarz gości bronił, albo brakowało skuteczności. Natomiast goście coraz częściej wyprowadzali groźnie kontrataki i mogli w 63 minucie podwyższyć na 0:3, jednak świetną interwencją popisał się bramkarz drużyny MKS-u Dobrzyński. Dwie minuty później okazję na kontaktową bramkę miał Adam Błaszczyk, oddał mocny strzał, jednak po raz kolejny bramkarz drużyny gości okazał się lepszy. W 69 minucie kolejną dobrą okazję miał Wojtek Majacki, ale strzelił obok bramki. W 72 minucie znowu z groźną kontrą wyszli goście, na nasze szczęście strzelec drugiej bramki dla drużyny KS Wojciechy trafił tylko w boczną siatkę. W 77 minucie bardzo dobrą okazję miał Adam Błaszczyk, ale jego strzał przeleciał minimalnie obok bramki. Upór MKS-u został nagrodzony i trzy minuty później nasi zawodnicy zdobywają kontaktową bramkę. Po zagraniu Majackiego bardzo ładną bramkę zdobył Tałałaj, strzelając z prawie 30 metrów w lewy róg bramki gości, nie dając szans bramkarzowi. Nadzieję na korzystny rezultat znacznie odżyły i w 84 minucie bliski wyrównania był Przemek Ostrowski, ale jego strzał w ostatniej chwili na rzut rożny wybił ręką bramkarz zespołu gości Mieliwodzki. Zawodnicy MKS-u dalej mocno atakowali, naciskali, wywalczyli kilka rzutów rożnych i wydawało się, że wyrównująca bramka jest tylko kwestią czasu. Niestety, gdy wydawało się że MKS doprowadzi do remisu, zawodnicy gości w 89 minucie podwyższają na 3:1. Radosław Łajkowski , zawodnik drużyny KS Wojciechy strzałem z pola karnego ustalił wynik dzisiejszego meczu, kończąc szanse MKS-u na korzystny rezultat. Jeszcze minutę później zawodnicy gości mogli zdobyć bramkę na 1:4, ale strzał jednego z ich zawodników przeleciał obok bramki. W drugiej minucie doliczonego czasu gry jeszcze okazję miał Majacki, ale jego strzał został zablokowany. Wkrótce sędzia gwiżdże po raz ostatni w dzisiejszym meczu i niestety, MKS niespodziewanie przegrywa 3:1. Wszyscy, po efektownych zwycięstwach nad Polonią i Burzą Słupy liczyliśmy na kolejne zwycięstwo, jednak niestety piłka nożna jest grą nieprzewidywalną. Gra MKS-u do 40 minuty wyglądała bardzo dobrze, jednak niestety niewykorzystane okazje zemścił się po straconej bramce gra naszych piłkarzy wyglądała coraz słabiej. Możemy teraz się zastanawiać, co by było, gdyby MKS wykorzystał przy stanie 0:0 kilka doskonałych okazji, tego jednak już się nie dowiemy. Nie ma co się jednak załamywać, sezon jest długi, wierzymy jednak, że zespół wyciągnie odpowiednie wnioski, i za tydzień na wyjeździe z Leśnikiem Nowe Ramuki zagra lepiej i wróci do domu z trzema punktami!!!


POKONAĆ JUTRO KS WOJCIECHY I ODNIEŚĆ TRZECIE Z RZĘDU...

  • autor: mksjeziorany, 2017-10-20 09:10

POKONAĆ JUTRO KS WOJCIECHY I ODNIEŚĆ TRZECIE Z RZĘDU ZWYCIĘSTWO!!!

MKS Jeziorany, po świetnym, wygranym tydzień temu na wyjeździe meczu z Burzą Słupy 7:1, jutro o 15:00 na boisku w Jezioranach podejmie drużynę KS Wojciechy. Sytuacja MKS-u w tabeli wygląda bardzo dobrze. W tej chwili nasza drużyna zajmuje 4 miejsce, ale ma mecz rozegrany mniej (zaległe spotkanie z Tempem Ramsowo Wipsowo zostanie rozegrane 4 listopada o 14:00 na boisku w Jezioranach). Jeżeli MKS wygra wszystkie trzy pozostałe mecze w tym roku, a Korona Klewki straci punkty jutro u siebie z Polonią Lidzbark Warmiński albo za tydzień na wyjeździe z Burzą Słupy, to MKS zakończy rundę jesienną na pierwszym miejscu w tabeli!!! Nasi piłkarze są faworytami jutrzejszego spotkania, ale nikt jednak nie lekceważy jutrzejszego przeciwnika i nasza drużyna na pewno da z siebie wszystko. Tymczasem goście z Wojciechów zrobią jutro wszystko żeby zdobyć trzy punkty i wygrywając przeskoczy MKS w tabeli. Jednak wszyscy sympatycy MKS-u Jeziorany rozegra kolejne wspaniałe spotkanie przed własną publicznością (2 tygodnie temu nasza drużyna u siebie zdeklasowała Polonię Lidzbark Warmiński 5:0). Jeżeli chodzi o ostatnie mecze z KS Wojciechy MKS rozegrał pierwszy mecz w ubiegłym sezonie 24 września 2016. Wtedy nasi piłkarze na boisku w Jezioranach pewnie wygrali 3:0 po bramach Wujtewicza, Majackiego i Wiktora Ostrowskiego. Warto wspomnieć że w 11 tamtego meczu rezerwowy wtedy bramkarz MKS-u obronił rzut karny (zastąpił Adama Waśkiewicza, który za faul w polu karnym obejrzał czerwoną kartkę). W 80 minucie tamtego meczu czerwoną kartkę za dwie żółte zobaczył jeszcze były zawodnik MKS-u Marceli Kowalski, jednak gra w "9" nie przeszkodziła w pewnym zwycięstwie naszej drużyny. W przerwie tego meczu z okazji Cittaslow (Jeziorany należą do tej grupy- bezpieczny styl życia) odbył się dla chętnych kibiców konkurs rzutów karnych, w którym za trafiony karny można było wygrać nagrodę. W ostatni meczu z KS Wojciechy, na wyjeździe 14 maja na sza drużyna przegrała 1:3. Porażka bolała tym bardziej, że po golu Krystiana Falkowskiego z 47 minuty MKS prowadził do 88 minuty i ostatecznie przegrał spotkanie, tracac w 4 minuty trzy bramki. Wierzymy jednak, że jutro MKS zdobędzie trzy punkty i odniesie kolejne pewne zwycięstwo. Poniżej przedstawiamy historię spotkań między MKS-em Jeziorany a KS Wojciechy w meczach o punkty od 2000 roku.

 

MECZE MKS JEZIORANY-KS WOJCIECHY
2 PAŹDZIERNIKA 2005 MKS JEZIORANY-KS WOJCIECHY 4:0
21 MAJA 2006 KS WOJCIECHY-MKS JEZIORANY 3:2
(W SEZONIE 05/06 W GRUPIE 3 A KLASY WARMIŃSKO
MAZURSKIEJ)
 
21 PAŹDZIERNIKA 2006 MKS JEZIORANY-KS WOJCIECHY 3:2
10 CZERWCA 2007 KS WOJCIECHY-MKS JEZIORANY 2:3
(W SEZONIE 06/07 W GRUPIE 3 A KLASY WARMIŃSKO
MAZURSKIEJ)
 
12 WRZEŚNIA 2007 MKS JEZIORANY-KS WOJCIECHY 1:4
27 KWIETNIA 2008 KS WOJCIECHY-MKS JEZIORANY 5:1
(W SEZONIE 07/08 W GRUPIE 3 A KLASY WARMIŃSKO
MAZURSKIEJ)
 
19 PAŹDZIERNIKA 2008 KS WOJCIECHY-MKS JEZIORANY 2:2
14 CZERWCA 2009 MKS JEZIORANY-KS WOJCIECHY 4:0
(W SEZONIE 08/09 W GRUPIE 3 A KLASY WARMIŃSKO
MAZURSKIEJ)
 
24 WRZEŚNIA 2016 MKS JEZIORANY-KS WOJCIECHY 3:0
14 MAJA 2017 KS WOJCIECHY-MKS JEZIORANY 3:1
(W SEZONIE 16/17 W GRUPIE 3 A KLASY WARMIŃSKO
MAZURSKIEJ)
PEŁNA STATYSTYKA BEZPOŚREDNICH SPOTKAŃ-5 WYGRANYCH
MKS JEZIORANY,1 REMIS,4 PORAŻKI,BILANS BRAMEK
(STRZELONE I STRACONE) 24:21,RÓŻNICA BRAMEK +3
 

Bilans bezpośrednich meczów wskazuje na minimalną przewagę MKS-u Jeziorany. Nasza drużyna rośnie w siłę z meczu na mecz, wszyscy wierzymy w kolejną wygraną i oczywiście zapraszamy wszystkich sympatyków MKS-u Jeziorany jutro na stadion w Jezioranach na godzinę 15:00!!! Wierzymy, że będzie to kolejny piękny wieczór dla naszej drużyny!!!


KOLEJNY ŚWIETNY MECZ MKS-U JEZIORANY!!! PO FANTASTYCZNEJ...

  • autor: mksjeziorany, 2017-10-14 16:07

KOLEJNY ŚWIETNY MECZ MKS-U JEZIORANY!!! PO FANTASTYCZNEJ GRZE W DRUGIEJ POŁOWIE NASI ROZGROMILI BURZĘ SŁUPY!!!

MKS Jeziorany, w dzisiejszą bardzo deszczową sobotę udał się do Słup. Nasi piłkarze po ciężkiej pierwszej połowie, w której był bezbramkowy remis w drugiej połowie zagrał kapitalne zawody i rozgromił miejscową Burzę Słupy aż 7:1!!! Wszyscy oczywiście liczyliśmy na zwycięstwo, ale chyba mało kto spodziewał się, zwłaszcza po bezbramkowej pierwszej połowie tak efektownego zwycięstwa naszej drużyny. Jeżeli dziś w meczach w naszej grupie Korona Klewki przegra u siebie z Tempem Ramsowo Wipsowo, a w meczu KS Wojciechy- FC Dajtki padnie remis, to MKS wskoczy na drugą pozycję w tabeli!!!

Mecz w Słupach rozpoczął się od przewagi naszej drużyny. Pierwszą okazję MKS miał w 2 minucie, ale strzał Wojtka Majackiego przeleciał nad bramką drużyny bramki gospodarzy. Dwie minuty później po raz pierwszy zaatakowali gospodarze i mieli dobrą okazję, ale groźny strzał jednego z zawodników gospodarzy zablokował obrońca MKS-u Przemek Ostrowski. Następnie MKS znowu doszedł do głosu i w 7 minucie strzał Majackiego przeleciał nad bramką, a minutę później strzał Adama Błaszczyka wybił na rzut rożny bramkarz gospodarzy. W 12 minucie świetna okazja dla MKS-u na objęcie prowadzenia!!! Po dośrodkowaniu Mateusza Tałałaja strzał Majackiego w ostatniej chwili zablokował obrońca drużyny gospodarzy. Ponieważ było mokro i deszczowo, ciężko było rozgrywać piłkę naszym zawodnikom, która czasami zatrzymywała się na boisku. W 18 minucie sędzia pokazał pierwszą żółtą kartkę. Otrzymał ją zawodnik MKS-u Przemek Ostrowski za faul w środku boiska. Dwie minuty później Krzysztof Kopecki przed samą linią pola karnego z lewej strony sfaulował zawodnika gospodarzy. Z rzutu wolnego groźny strzał obronił bramkarz naszej drużyny Mateusz Dobrzyński, po raz pierwszy został zmuszony do trudnej interwencji w dzisiejszym meczu. W następnych sporo walki na boisku, ale mało sytuacji bramkowych, a deszczowa pogoda utrudniała dokładne rozgrywanie piłki. Dopiero w 27 minucie okazję miał Łukasz Uziębło, ale bramkarz gospodarzy obronił ten strzał. Cztery minuty później po podaniu Majackiego Adaś Błaszczyk wbiegł w pole karne, miał dobrą okazję, ale poślizgnął się i obrońcy gospodarzy wybili piłkę. Następnie, w 36 minucie dobrą okazję miał Wiktor Ostrowski, ale jego strzał przeleciał obok bramki drużyny bramki gospodarzy. W kolejnych minutach to gospodarze uzyskali przewagę i w 38 minucie mieliśmy sporo szczęścia, bo w dobrej sytuacji zawodnik gospodarzy minimalnie przestrzelił nad bramką, a minutę później w zamieszaniu podbramkowym strzał głową z 5 metra w złapał niemalże na linii bramkowej nasz bramkarz Dobrzyński. W 42 minucie groźny strzał Kopeckiego zablokował zawodnik miejscowej drużyny. Wkrótce sędzia gwiżdże po raz ostatni w pierwszej połowie, w której MKS miał przewagę, stworzył sporo dobrych okazji, ale gospodarze także kilkukrotnie zagrozili naszej bramce. Zapowiadała się również trudna druga połowa, ale wszyscy kibice MKS-u którzy pojawili się w Słupach, wierzyli, że w drugiej połowie będzie lepiej. 

Tymczasem druga połowa nie mogła lepiej się zacząć dla MKS-u!!! Już dwie minuty później po rozpoczęciu gry w drugiej połowie najpierw strzelał Wojtek Majacki, jego strzał obronił jednak bramkarz, do piłki dopadł Adam Błaszczyk i pewnym strzałem z piątego metra wpakował piłkę do bramki gospodarzy!!! MKS prowadził 1:0 od 50 minuty. Gospodarze próbowali po straconej bramce zaatakować, ale nasi zawodnicy grali mądrze w obronie i nie pozwalali na zbyt wiele gospodarzom. W 55 minucie dobrą okazję miał Majacki, ale jego strzał przeleciał nad bramką. Gdy wydawało się, że MKS w pełni kontroluje przebieg boiskowych wydarzeń, tymczasem w 62 minucie robiący w polu karnym wślizg Maciek Wójcik przypadkowo dotknął piłki ręką i sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy. Z rzutu karnego zawodnik drużyny Burzy Słupy Szymon Dubowski niestety doprowadził do wyrównania. Tymczasem trzy minuty później kolejny rzut karny, tym razem dla MKS-u!!! Do piłki podszedł Adam Błaszczyk i pewnym strzałem ponownie wyprowadził MKS na prowadzenie, zdobywając swoją drugą bramkę w dzisiejszym meczu. Od tego momentu zaczęła się naprawdę fenomenalna gra MKS-u i już w 67 minucie Łukasz Uziębło po podaniu Adamca podwyższa na 3:1!!! MKS dalej mocno atakował i minutę później świetna okazja do podwyższenia prowadzenia, ale strzał Majackiego świetnie obronił bramkarz ze Słup. Przyszła 70 minuta i już 4:1 dla MKS-u. Prowadzenie podwyższył pięknym strzałem Majacki, zdobywając swoją pierwszą bramkę w dzisiejszym meczu!!! Zawodnicy gospodarzy byli w zupełnym szoku, bo stracili w ciągu pięciu minut 3 bramki!!! To wykorzystali nasi zawodnicy i w 75 minucie po podaniu Majackiego Adam Błaszczyk podwyższył na 5:1, zdobywając hat-tricka w dzisiejszym spotkaniu!!! Po tym kolejnym ciosie zawodnicy gospodarzy nie mieli już pomysłu na grę, w 79 minucie jeszcze stworzyli dobrą okazję, ale strzał zawodnika miejscowej drużyny zablokował Kopecki. Cztery minuty później Adam Błaszczyk miał okazję na zdobycie swojej czwartej bramki w dzisiejszym meczu, ale świetnie interweniował bramkarz gospodarzy. Co się odwlecze to nie uciecze i już minutę później po podaniu Adasia Kopecki podwyższył na 6:1!!! Prawdziwy nokaut, zawodnicy MKS-u wciąż mieli ochotę na kolejne bramki w 86 minucie po dobrym zagraniu Błaszczyka Mateusz Tałałaj z trzech metrów nie trafił niemalże na pustą bramkę. Ależ szkoda, jednak już minutę później Wojtek Majacki pięknym strzałem podwyższył na 7:1 ustalając wynik meczu, zdobywając w dzisiejszym meczu swoją drugą bramkę!!! Jeszcze minutę później okazję na 8:1 miał Wojtek Majacki, ale jego strzał przeleciał obok bramki. Wkrótce przyszła 90 minuta meczu, sędzia gwiżdże po raz ostatni i MKS po kolejnym fantastycznym spotkaniu gromi Burzę Słupy aż 7:1 (drużyna gospodarzy poniosła w tym sezonie pierwszą porażkę na własnym boisku). Po meczu ogromna radość w zespole MKS-u, nasi zawodnicy po raz kolejny pokazali, że nawet jak nie idzie tak jak w pierwszej połowie, to potrafią w kilka minut zapewnić sobie zwycięstwo. Po dzisiejszym efektownym zwycięstwie MKS podskoczył na 4 miejsce w tabeli, a jeżeli dziś w meczach w naszej grupie Korona Klewki przegra u siebie z Tempem Ramsowo Wipsowo, a w meczu KS Wojciechy- FC Dajtki padnie remis, to MKS wskoczy na drugą pozycję w tabeli, mając jeszcze mecz rozegrany mniej!!! Gratulacje dla naszych zawodników i za tydzień mecz z KS Wojciechy o 15:00 na boisku w Jezioranach. Nasza drużyna rośnie w siłę z meczu na mecz, jeszcze raz wielkie brawa!!!


Archiwum aktualności


Ostatnie spotkanie

LEŚNIK NOWE RAMUKIMKS JEZIORANY
LEŚNIK NOWE RAMUKI 3:2 MKS JEZIORANY
2017-10-28, 15:00:00
     
oceny zawodników »

Reklama

Wyniki

Ostatnia kolejka 11
LEŚNIK NOWE RAMUKI 3:2 MKS JEZIORANY
FC DAJTKI (OLSZTYN) 15:0 GKS GIETRZWAŁD/ UNIESZEWO
POLONIA LIDZBARK WARMIŃSKI 5:3 TEMPO RAMSOWO/WIPSOWO
BURZA SŁUPY 2:7 BŁĘKITNI KORONA KLEWKI
KS WOJCIECHY 2:2 GLKS JONKOWO
WARMIAK ŁUKTA 0:9 ZRYW JEDWABNO

Wspierają nas

 

Najlepsi typerzy

Zaloguj się, aby typować.
Lp. Osoba Pkt.
1. maryusz189 43

Ankiety

CZY MKS JEZIORANY AWANSUJE DO LIGI OKRĘGOWEJ 2018/2019 ?